Szumy uszne- diagnoza

Większość z nas doświadczyła kiedyś zjawiska szumów usznych. Pisk w uszach po głośnym koncercie, uczucie „dzwonienia” w głowie po długotrwałym przebywaniu w hałaśliwym miejscu. Zjawisko to ustępuje po pewnym momencie. Czasem krótszym lub dłuższym, jednak dobre słyszenie powrócić powinno w całości. Co, jednak gdy tak się nie dzieje?

Na uporczywe i utrudniające funkcjonowanie zjawisko szumów usznych cierpi coraz więcej Polaków. Nie tylko osoby starsze, problem zaczyna dotykać cały przekrój społeczeństwa, nawet dzieci. W zależności od rodzaju i intensywności słyszanych dźwięków każda osoba inaczej sobie z nimi radzi. Jedni są w stanie przyzwyczaić się do nich, nauczyć z nimi funkcjonować „na własną rękę”. Inne osoby, zwłaszcza te o większej wrażliwości potrzebują pomocy specjalisty. Uporczywe szumy mogą być przyczyną zwiększonej drażliwości, zaburzeń nerwicowych, bezsenności i depresji.

Kiedy powinniśmy zgłosić się do specjalisty?

Przede wszystkim wtedy, kiedy szumy uszne znacznie utrudniają nam funkcjonowanie. Przyjmuje się, że występowanie tego zjawiska częściej, niż raz w tygodniu i trwającego dłużej, niż 5 minut kwalifikuje się jako problem. 

Najistotniejsze jest, aby właściwie zdiagnozować powód powstawania szumów, gdyż od tego zależeć będzie prawidłowe leczenie i rehabilitacja. 

Diagnoza powinna zostać postawiona przez lekarza laryngologa lub klinikę leczenia szumów i obejmować może zlecenie innych badań, nie tylko uszu. 

Rodzaje szumów usznych

Możemy podzielić je na dwie grupy w zależności od czasu trwania i odczucia z nimi związane.

Ciągłe (słyszane cały czas) oraz okresowe (występują przerwy- kilkugodzinne, dniowe, nawet tygodniowe).

Obiektywne (możliwe do zarejestrowania za pomocą stetoskopu przyłożonego do głowy pacjenta) – zdarzają się niezwykle rzadko oraz subiektywne (słyszane tylko przez osobę zgłaszającą problem).

Przyczyny występowania szumów usznych

Może być ich bardzo wiele i niekiedy są następstwem chorób, nieprawidłowości w funkcjonowaniu naszego ciała lub konsekwencją przyjmowanych leków. Czasem usunięcie właściwej przyczyny, powoduje ustanie szumów. Niekiedy jednak zmiany w kanale słuchowym są trwałe i niezbędne jest wtedy podjęcie właściwego leczenia.

Oto niektóre z przyczyn słyszenia różnego rodzaju dźwięków:

  • Długotrwałe przebywanie w hałaśliwym środowisku
  • Zbyt duża ilość woskowiny w przewodzie słuchowym
  • Niedrożność nosa (polipy, nierówna przegroda nosowa, powracające zapalenie zatok)
  • Stres
  • Choroby tarczycy
  • Nadciśnienie
  • Choroba Meniere’a
  • Otoskleroza
  • Miażdżyca
  • Stosowanie niektórych leków (zwłaszcza antybiotyków i leków przeciwbólowych)
  • Niektóre choroby zakaźne i ogólnoustrojowe, jak borelioza i cukrzyca
  • Urazy szyi i kręgosłupa
  • Nieprawidłowości w stawie skroniowo- żuchwowym
  • Choroby psychiczne

Tak jak wiele może być przyczyn powstawania szumów usznych, tak wiele jest sposobów leczenia ich. To temat wciąż nie do końca poznany, ale badany i rozwijany. Przeczytaj więcej o rodzajach terapii szumów usznych.

Zakup aparatu słuchowego

Bardzo często zwlekamy z decyzją o wizycie u protetyka słuchu. Zaczynamy gorzej słyszeć, prosimy o powtórzenie wypowiedzi, głośniej słuchamy muzyki. Jednak boimy się przyznać, nawet sami przed sobą, że zaczyna być to problemem. Dlaczego?

Wizja posiadania aparatu słuchowego kojarzona jest z wyrokiem. Przypięcia łatki osoby głuchej, z poważną trudnością, ogromnym urządzeniem za uchem. Co więcej, nadal krążą stereotypy, że niedosłuch to problem osób starszych. Nic bardziej mylnego. Na kłopoty ze słuchem wielokrotnie skarżą się osoby w średnim wieku, młode oraz dzieci. 

Kiedyś na żarty i drwiny narażeni byli okularnicy. Dzieci w szkole wyśmiewały się z tych noszących okulary. Nawet dorośli woleli niedowidzieć na ulicy, niż założyć „drugie oczy”. Okulary były ciężkie, grube i często mało gustowne. Teraz to nie tylko przedmiot leczniczy i pomagający nam normalnie żyć. To modny dodatek. Noszony również przez osoby nieposiadające wady wzroku! Powoli zmienia się również postrzeganie aparatów słuchowych.

Na zaburzenia słuchu cierpi coraz więcej Polaków. Ponad 900 tysięcy z nas ma poważnie uszkodzony słuch, a 40 tysięcy nie słyszy praktycznie w ogóle. Szacuje się, że nawet 20% dzieci może mieć problem z niedosłuchem. Dlatego nie wolno lekceważyć problemu i zacząć leczenie jak najszybciej!

Aparat słuchowy to nie wyrok!

Jedno jest pewne. Nie należy zwlekać z decyzją o wizycie u specjalisty. Im dłużej czekamy, tym nasz niedosłuch będzie się pogłębiać. Przez jakiś czas nasz mózg może starać się adaptować do sytuacji. Jednak po pewnym okresie sygnały dźwiękowe zaczynają dopływać do naszego mózgu zniekształcone. Ślady pamięciowe powoli zanikają, „zapominamy” jak brzmią dźwięki, które docierały do nas codziennie. 

Odpowiednio wcześnie dobrany aparat słuchowy to nie tylko proteza dla naszego słuchu, ale też narzędzie rehabilitujące go. Stymuluje nasz narząd słuchowy do pracy, niweluje wady słuchu, zapobiega pogłębianiu się choroby. 

Aparat słuchowy to nie powód do wstydu. Dzięki niemu możemy powrócić do codzienności.

O czym należy pamiętać przy zakupie pierwszego aparatu?

  • Przede wszystkim, o tym, że nowoczesne aparaty słuchowe są zupełnie inne, niż może się nam wydawać. Małe, zgrabne, wygodne i dostosowywane indywidualnie do potrzeb użytkownika. Coraz więcej z nich posiada funkcję odbierania połączeń telefonicznych oraz słuchania muzyki. Aparaty słuchowe pomagają także w walce z szumami usznymi.
  • Należy dać sobie czas na przyzwyczajenie się do aparatu słuchowego. To delikatne urządzenie, które musi się właściwie dostroić i skonfigurować. Także nasz narząd słuchu potrzebować może dni lub tygodni na adaptację. Nie należy zniechęcać się na początku. Być może potrzebować będziemy kilku wizyt u protetyka, aby móc cieszyć się prawidłowym słuchem.
  • Dowiedzmy się, czy nie przysługuje nam dofinansowanie do zakupu aparatu słuchowego. Zależne jest ono od poziomu naszego niedosłuchu oraz wieku. W wielu przypadkach możemy ubiegać się o refundację, nawet jeśli nie całkowitą to częściową. Warto o tym pamiętać, gdyż zakup aparatu słuchowego to niemały wydatek. Jednakże niezbędny przy problemach ze słuchem. 

Choroby błędnika, jak je rozpoznać i leczyć

Błędnik to niewielka, ale niesamowicie istotna część naszego ucha. Odpowiada nie tylko za słuch, ale też za równowagę. Część z nas doświadcza jego niegroźnych dla zdrowia zaburzeń, w postaci choroby lokomocyjnej. Związane jest to z nieprzyjemnym uczuciem podczas przemieszczania się samochodem, samolotem lub statkiem. W dużej mierze dotyczy to dzieci, które często z tego wyrastają.

Błędnik to część ucha wewnętrznego. Rozróżniamy jego dwa rodzaje: błędnik błoniasty i kostny. Błędnik kostny wypełniony jest płynem zwanym przychłonką. W jego skład wchodzi przewód słuchowy wewnętrzny, przewody półkoliste i ślimak. W jego wnętrzu znajduje się błędnik błoniasty, wypełniony płynem zwanym śródchłonką. Przemieszcza się on, w zależności od tego, jak położona jest głowa. Odpowiedzialny jest też za odbieranie drgań falowych, które wywołują wrażenia słuchowe.

Zaburzenia błędnika będą miały wpływ na odbieranie bodźców słuchowych oraz na odbiór odczucia położenia naszego ciała w przestrzeni.

Jak rozpoznać objawy chorób błędnika?

Niezależnie od rodzaju schorzenia, niektóre z objawów będą wspólne. Składają się na nie:

  • zawroty głowy (szczególnie przy wstawaniu lub pochylaniu się)
  • nudności i czasem spowodowane nimi wymioty
  • trudności z utrzymaniem równowagi
  • szumy uszne (piski, szelesty, dzwonienie)
  • kłopoty ze wzrokiem, trudności ze skupieniem wzroku na jednym punkcie, oczopląs

Choroby błędnika

  1. Choroba lokomocyjna

Tak naprawdę nie jest to choroba, a przykra dolegliwość towarzysząca nam w podróży.

Polega na braku zgodności w odbieraniu bodźców wzrokowych i tych pochodzących z błędnika. Nasz wzrok rejestruje przemieszczanie się, natomiast błędnik dostaje informację, że jesteśmy w tym samym położeniu i wysyła ją do mózgu. Mogą pojawiać się wtedy nudności, zawroty głowy, wymioty oraz ślinotok. Sposobem na zapobieganie tym odczuciom może być zażycie odpowiednich środków farmakologicznych, unikanie jedzenia w podróży, picia gazowanych napojów oraz wystrzeganie się czytania.

  1. Zapalenie ucha wewnętrznego 

To stan zapalny, który spowodowany może być zarówno przez wirusy, jak i bakterie. Może rozwinąć się po przejściu zapalenia opon mózgowych, infekcjach ucha środkowego oraz jako powikłanie po operacji. Czasem pojawia się w przebiegu takich chorób jak odra, świnka, grypa, różyczka czy ospa. Leczenie obywać powinno się pod okiem lekarza.

  1. Choroba Meniere’a

Dość rzadka choroba, która objawia się szumami usznymi, zawrotami głowy, uczuciem wysokiego ciśnienia w uchu. Związana jest z nagromadzeniem się płynów w uchu wewnętrznym oraz wzrostem ich ciśnienia. Leczenie powinno odbywać się tylko pod okiem specjalisty laryngologa i polega na przyjmowaniu leków poprawiających krążenie krwi, odwadniających oraz redukujących zawroty głowy.

  1. Otoskleroza

To choroba związana ze zbyt dużym rozrostem tkanki kostnej w obszarze kosteczki słuchowej, która zostaje unieruchomiona. Przyczyny otosklerozy nie są do końca poznane, przypuszcza się, że ma swoje źródło w zmianach hormonalnych. Leczenie zazwyczaj związane jest z zabiegiem chirurgicznym. We wczesnych etapach choroby bardzo często pomocny będzie aparat słuchowy.