Szumy uszne, jak sobie z nimi radzić?

Szumy uszne to problem, z którym zmaga się coraz więcej Polaków. W różnych przedziałach wiekowych i z bardzo odmiennych powodów. W zależności od nasilenia, czasu trwania i naszej osobistej wrażliwości mogą znacznie utrudniać funkcjonowanie. Jak sobie z nimi radzić?

Szacuje się, że na zjawisko szumów usznych cierpi około 20% społeczeństwa. Problem ten staje się coraz częstszy i poważniejszy. Szumy uszne przydarzają się nie tylko osobom starszym, które mają problemy ze słuchem z racji wieku. W gabinetach lekarskich coraz częściej pojawiają się osoby w średnim wieku, młode, a nawet dzieci.

Każdy z nas inaczej sobie radzi z szumami. Niekiedy są one na tyle ciche i dyskretne, że osoba słysząca je jest w stanie normalnie żyć. Jednak bardzo często szumy znacznie utrudniają funkcjonowanie, prowadzą do bezsilności, zwiększonej nerwowości, nierzadko do depresji. 

Szumy uszne mogą być przeróżnego pochodzenia. Czasem są symptomem, niektórych chorób. W takim przypadku podjęcie leczenia może usunąć szumy na dobre. Co, jednak kiedy szumy są z innego powodu? Lub zmiany w komórkach słuchowych są na tyle poważne, że nie można ich cofnąć?

Sposoby na poradzenie sobie z szumami usznymi

  1. Habituacja

Procesy habituacji znane są nam na co dzień, nawet nie zadajemy sobie z tego sprawy. To powolne i stopniowe przyzwyczajanie się naszego organizmu do bodźców z zewnątrz, jeśli trwają one wystarczająco długo. Dochodzi wtedy do momentu, w którym przestajemy reagować fizjologiczne oraz psychologicznie. Przykładem może być przyzwyczajenie się do bicia zegara, w pokoju, w którym śpimy. Niezwracanie uwagi na nieprzyjemny zapach w pomieszczeniu, zwiększenie tolerancji na ból, na przykład zęba.

Zjawisko habituacji z powodzeniem wykorzystywane jest w procesie radzenia sobie z szumami usznymi. Zajmuje oczywiście odpowiednią ilość czasu. Musimy wyposażyć się w cierpliwość, jednak warto, aż 80% pacjentów deklaruje znaczną poprawę. Nawet jeśli szumy nie znikają całkowicie, to ustępują do tego stopnia, iż możliwy jest powrót do normalnego funkcjonowania i cieszenia się życiem.

  1. Aparat słuchowy

Sprawdza się u osób z dużym niedosłuchem. Dźwięki dochodzące z zewnątrz wzmacniane są przez aparat i w ten sposób szumy są „zagłuszane” przez to, co dzieje się na zewnątrz. Wielokrotnie przestają być słyszane całkowicie. 

  1. Generator szumów usznych

Za pomocą generatora wytwarzany jest tak zwany szum biały, który jest na tyle cichy, że nie jest odbierany przez otoczenie, natomiast ma za zadanie zagłuszać szumy słyszane przez pacjenta.

Generatory dzielą się na stacjonarne i zauszne. Stacjonarne są dobrym rozwiązaniem, kiedy szumy przeszkadzają nam na przykład w zasypianiu. Zauszne wyglądają jak aparat, jednak nie służą do wzmacniania dźwięków z zewnątrz, a do wytwarzania dźwięków redukujących słyszenie szumów.

  1. Psychoterapia

To niezwykle ważny dodatkowy element w przypadku każdego ze sposobów radzenia sobie z szumami. Pacjent przede wszystkim ma szansę zdać sobie sprawę, że szumy nie są chorobą i same w sobie nie pogarszają słyszenia. Co więcej, może porozmawiać o swoich emocjach, problemach i lękach spowodowanych przez szumy. Organizowane są również grupy wsparcia dla osób z szumami usznymi, gdzie dzielenie się doświadczeniem i radami daje poczucie wspólnoty i niebycia osamotnionym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *